Jak się mieszka na osiedlach

Mieszkanie na osiedlach wielkopłytowych było w latach siedemdziesiątych czymś normalnym i pożądanym. Osiedla wyrastały w polskich miastach i miasteczkach jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Wreszcie był prawdziwy boom budowlany. Co prawda osiedla nie miały rozwiniętej infrastruktury. Najpierw powstawały bloki mieszkaniowe. Dopiero potem myślano o sklepach, żłobkach, przedszkolach szkołach, kawiarniach i klubach. Jednak przez długo czas były to prawdziwe pustynie, w których poza wysokimi blokami nie było wiele więcej. Z czasem zaczęto zagospodarowywać przestrzeń dookoła. Sami mieszkańcy sadzili drzewa, trawniki, próbowali ocieplić przestrzeń dookoła. Potem zaczęła powstawać cała infrastruktura i mieszkanie na osiedlach stało się dość przyjemne. W momencie, kiedy zaczęła się gospodarka rynkowa i znaczna część społeczeństwa zaczęła się po prostu bogacić, wielu mieszkańców zaczęło się przenosić do osiedli podmiejskich lub do szeregowców. Ci, którzy pozostali zaczęli remontować swoje mieszkania, wymienić nie tylko wyposażenie, ale i instalacje grzewcze, kanalizacyjne, stolarkę okienną i drzwiową. Zmieniał i zmienia się też wygląd samych bloków. Są one ocieplane, a tynki zewnętrzne zmieniają kolory. Niektórzy narzekają na te kolory i twierdzą, że mieszkanie w blokach z wielkiej płyty nie należy do najprzyjemniejszych, ale mieszkania te znajdują ciągle swoich zwolenników. Przeprowadzone przez specjalistów badania potwierdzają, że mieszkania w osiedlach z wielkiej płyty przetrwają jeszcze wiele lat.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Witam bardzo. Mam na imię Mariusz i zajmuje się kupnem oraz sprzedażą nieruchomości. Jest to dla mnie temat, który leży bardzo blisko serca. Dlatego bardzo ważne jest dla mnie, aby każdemu kto chociaż odrobinę się zna na temacie, był zainteresowany! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *